POZNAJ NAJSZCZĘŚLIWSZE MIEJSCA NA ŚWIECIE!

„Szczęśliwe kraje to te, w których panuje zdrowa równowaga między dobrobytem (…)           i kapitałem społecznym, co oznacza wysoki poziom zaufania w społeczeństwie, niski poziom nierówności oraz zaufanie do rządu.”

Wśród trzech najszczęśliwszych państw świata, oprócz Norwegii i Islandii znalazła się Szwajcaria.

Zestawienie opiera się na uwzględnieniu takich czynników jak: realne PKB na jednego mieszkańca, oczekiwana długość życia w zdrowiu, dostęp do opieki medycznej, bezpieczeństwo zatrudnienia, relacje rodzinne, a także  niski poziom korupcji czy przestrzeganie swobód obywatelskich. Oczywiście pojawią się jeszcze inne subiektywnie uwzględnione przeze mnie czynniki.

NORWEGIA

Ze względu na rozpiętość geograficzną, pejzaże norweskie chwytają za serce swoją wieloaspektowością. Krajobrazy tego państwa to nie tylko słynne klify przy morskich wybrzeżach, czy nie mniej chwalone fiordy. Kolejne pokolenia turystów wprawiane są rokrocznie w zachwyt krystalicznie czystymi jeziorami położonymi u podnóży gór, największymi w Europie kontynentalnymi lodowcami lub pokrywającymi ponad trzydzieści procent powierzchni państwa tundrami, nudnymi i monotonnymi tylko z pozoru. Warto odwiedzić Norwegię ze względu na prawo do dowolnego korzystania z zasobów naturalnych, które pozwala turystom na stawianie namiotów oraz obozowanie w terenie leśnym, oczywiście pod warunkiem respektowania natury i praw ją chroniących. Realizowana od dzieciństwa potrzeba kontaktu z naturą czyni z nich specjalistów od aktywnego wypoczynku w otoczeniu przyrody, chętnych do dzielenia się praktycznymi patentami, jednak nie jest to jedyny temat do konwersacji. Statystyki pokazują, że Norwegowie interesują się literaturą, kulturą i filmem nie tylko na poziomie kanapowym, co stanowić może zalążek do ciekawych rozmów czy nawet międzynarodowych przyjaźni. Do większości ciekawych miejsc i na największe wyspy Norwegii dotrzeć można z lotniska w Oslo, na które dolecimy, m.in. liniami lotniczymi z Warszawy czy Gdańska. Bardzo dobrym pomysłem na zwiedzanie tego kraju są również eskapady rowerowe i piesze.

ISLANDIA

Z racji szczególnego położenia, Islandię cechuje wysoka aktywność wulkaniczna. Jednym z jej efektów są wszechobecne gorące źródła – praktycznie wszędzie można znaleźć gorącą wodę występującą naturalnie, i to ona używana jest do ogrzewania domów czy kąpieli pod prysznicem. Wiele dzikich źródeł nadaje się także do kąpieli na łonie natury, wiele z nich jest publicznych i darmowych. Po prostu płynie sobie rzeka z wodą o temperaturze ~40 stopni, a ludzie z tego dobrodziejstwa korzystają. Islandia leży blisko koła podbiegunowego. Dzięki temu latem dni są bardzo długie – w najdłuższe dni słońce jest nad horyzontem ponad 20 godzin na dobę, czyli non stop jest bardzo jasno. Za to zimą ledwo na chwilę rozświetla czerń nieba – przez kilka miesięcy wyspa spowita jest w mroku. Ma to bardzo wiele wad, ale jeden, ogromny plus – dzięki położeniu na dalekiej północy bardzo często można doświadczyć fantastycznego zjawiska – zorzy polarnej. Podczas wycieczek na nadmorskie klify na pewno trafi się na stada mew oraz żywiące się rybami maskonury – sympatyczne ptaki morskie z wielkimi czerwonymi dziobami. Nie są bojaźliwe. Z kolei na oglądanie delfinów i wielorybów można wybrać się w rejs specjalnym stateczkiem na morzu koło Keflavik lub Húsavík. To drugie miasto bywa nazywane europejską stolicą wielorybów. Prawdopodobieństwo ich zobaczenia w tutejszych wodach między majem i wrześniem wynosi niemal 100 procent. Najczęściej spotyka się płetwale karłowate, ale można też zobaczyć humbaka, orkę, finwala, sejwala,  płetwala błękitnego. Zdarza się,  że wieloryb zabawia obserwujących go ludzi. Wynurza się ponad wodę, macha płetwą i chlapie na nich wodą.

SZWAJCARIA

Szwajcaria jest niewątpliwym liderem jeśli chodzi o ilość górskich tras kolejowych i wszelakich kolejek linowych, dzięki którym dostaniecie się w wiele wspaniałych miejsc. Dla przykładu Glacier Express pokonuje 291 mostów i wiaduktów, oraz 91 tuneli, a najwyższy punkt na trasie pociągu to przełęcz Oberalp Pass o wysokości 2033 metry. Jeśli macie 7,5 godziny to wybierzcie się w podróż Ekspresem Lodowcowym, który startuje z St. Moritz lub Davos w poprzek szwajcarskich Alp do stóp słynnego szczytu Matterhorn. St.Moritz dwukrotnie gościło uczestników Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Nic dziwnego, że zjeżdżają tu miłośnicy jazdy na desce i nartach z całego świata – w rejonie znajdziecie prawie 350 kilometrów tras narciarskich. Statystyczny Szwajcar zjada 11,8 kilograma czekolady rocznie – nic dziwnego podobno szwajcarska czekolada jest najlepsza na świecie. 18 fabryk zatrudnia prawie 4500 pracowników, a w 2010 roku sprzedały prawie 180 ton czekolady.  Fani motoryzacji zapewne wiedzą, że to właśnie w tym przepięknym szwajcarskim mieście odbywa się jedna z najważniejszych i do tego największych wystaw motoryzacyjnych. Mowa oczywiście o Salon International de l’Auto. Podobno Lozanna to najlepsze miejsce na imprezy. Kafejki, bary i kluby z najlepszymi (i słynnymi) Dj-ami oferują muzykę dla każdego. Tiesto, Bob Sinclar, David Guetta, Armand Van Helden to tylko kilka nazwisk, które grywają w tutejszych klubach. Skoki spadochronowe, spływy górskie, zjazdy po linie (rappelling), wspinaczka, wyprawy lodowcowe, skoki na bungie (z 70 metrowej tamy jak James Bond w Goldeneye) – jeśli znudziło Ci się wygrzewanie na plażach to Szwajcaria jest dla Ciebie.

Mam nadzieję, że spodobało się wam  chociaż jedno z tych miejsc i odwiedzicie je! Czekamy na relacje J

  Aleksandra Turek kl . II LZA