Dzielne Polki w konspiracji

1 września 1939 roku na tereny polskie wkroczyły wojska niemieckie, rozpoczynając II wojnę światową. Wtedy każda pomoc była bardzo potrzebna. Kobiety mocno zaangażowały się w walkę o wolność kraju, wykonując przy tym prace wymagające odwagi i sprytu. Głównie pomagały żołnierzom oraz innym obywatelom Polski. W konspiracji pracowały jako sanitariuszki, łączniczki i kurierki.

Sanitariuszki były to kobiety, które posiadały wielkie serce, stawiając życie rannych ponad swoje. Te niezwykłe Polki całymi dniami i nocami udzielały pomocy osobom ciężko poszkodowanym. Opatrywały rany, podawały leki i pomagały lekarzom w trudnych warunkach pracy. Panowała wojna, dlatego miejscem prowizorycznego szpitala były lasy, piwnice zbombardowanych domów, a nawet ruiny. Sanitariuszki podczas Powstania Warszawskiego niosły pomoc na polu bitwy. Wiele dzielnych bohaterek zginęło podczas ratowania cierpiących żołnierzy. Do najbardziej znanych należała Danuta Siedzikówna „Inka”, a także Elżbieta Dziębowska  „Dewajtis” i Zofia Franio „Doktor”.

Łączniczki przekazywały tajne wiadomości, rozkazy i informacje między oddziałami. Na początku pomagały w miastach i lokalnych grupach, udając chłopki lub zakonnice. Listy i plany akcji chowały w torbach pod jedzeniem albo w książkach. Wraz z rozwojem konspiracji, zaczęły uczestniczyć w większych akcjach, łącząc różne oddziały. Te oddane patriotki posiadały znakomitą pamięć, ponieważ musiały znać pseudonimy, tajne hasła i miejsca kontaktowe. Znane łączniczki to Krystyna Krahelska „Danuta”, Irena Iwańska „Irka” i Zofia „Sosenka” Zawadzka.

Kurierkami były kobiety o niezwykłym charakterze. To właśnie one pokonywały długą drogę pociągiem, rowerem lub pieszo, aby przewieźć cenne dokumenty i poufne paczki. Każda podróż była bardzo ryzykowna, ponieważ wystarczył jeden błąd, by zostać zatrzymaną przez Niemców. Kluczową rolę odgrywała znajomość języka niemieckiego podczas przechodzenia przez granicę. Najodważniejsze kurierki to Elżbieta Zawacka „Zo”, Jadwiga Falkowska „Jaga” i Wanda Macińska „Marta”.

Polki działające w konspiracji w większości były młode. Poświęcały swoje życie, ratując ojczyznę. Choć walczyły bez mundurów, wykazały się siłą, odwagą i sprytem. Udowodniły, że mądrość nie zależy od płci. Ich praca była niebezpieczna. Jeśli Niemcy złapali konspiratorkę, mogła ona trafić do więzienia, zostać rozstrzelana lub skazana na śmiertelne tortury. Mimo tego walczyły z dumą dla wolnej Polski. Ich bohaterstwo było równie wielkie jak żołnierzy na froncie.

Milena Gemzała, klasa I LB