Witamy w listopadowym numerze „Echa Trójki”.

Za oknami pogoda niestety typowo jesienna, czyli szaro buro i ponuro, mamy więc dla was porcję rozgrzewającej lektury. Na początek aby dodać tej jesieni smaku i koloru przepisy na wykorzystanie najbardziej jesiennego warzywa czyli dyni. Następnie zapraszamy do podróży. Tych bliższych i swojskich, jak i bardzo egzotycznych. Natalia Rosa zachęci nas do odwiedzenia Krakowa, a Dominik Bakuła już drugi raz zabierze nas do dalekiego Hong Kongu. Po dalekich podróżach czas usiąść wygodnie w fotelu i obejrzeć dobry film. Tu również mamy dla was dwie propozycje. Klasa IIILOL prezentuje swoje wrażenia z filmu „Ostatnia rodzina” poświęconemu niezwykle nietuzinkowej rodzinie Zdzisława Beksińskiego, natomiast pan Adam Przybysz proponuje sięgnąć do klasyki – filmu Taylora Hackforda, „Adwokat diabła”. Na koniec powrócimy do jesiennych refleksji wraz z Małgosią Abramczyk.

Adam Zając

„Adwokat diabła” – ciągły wybór między ambicją i żądzą wygranej, a sprawiedliwością i sumieniem.

Na wstępie wypada przedstawić Wam, drodzy czytelnicy, nasz nowy cykl recenzji, które będziemy tu regularnie umieszczać. Recenzje dzieł filmowych, tworów znanych lub mniej, większości z Was, Duża część z nich prawdopodobnie będzie, zdaniem niektórych, wiekowa. Jednak warto przyjrzeć się i takim filmom. A na pierwszy ogień idzie „Adwokat diabła”! Zapraszam.

Adam Przybysz

Ciche podszepty, pośpiesznie  złamanie  danych, niby nieważnych obietnic, małe pokusy, flirty z obcą kobietą, podczas gdy żona jest na tym samym przyjęciu – to wszystko, takie drobnostki potrafią zmienić człowieka tak, że on nawet sam siebie przestaje poznawać, a wszystko dlatego, że je bagatelizuje. Człowiek chce ciągle więcej i więcej, a otrzymując, pozornie wymarzony dar, nie potrafi się nim cieszyć i chce jeszcze więcej. Tak właśnie widzę ten film i dlatego też zdecydowałem się wybrać go, jako pierwszy do naszego nowego cyklu opinii i recenzji, filmów moim zdaniem wartych uwagi.
Czytaj dalej

Magia Krakowa

Wieczór, deszcz, światła.

Zabieram się za pisanie i nie mogę… mam w głowie plan, wiem jak chcę, by tekst wyglądał. Nie będę tworzyć zwykłego opisu, nie chcę krótkich zdań… ale nadal siedzę i z racji pustki w mojej głowie piszę tylko ten wstęp. Kiedy przejdę do sedna? Zaczynam myśleć, ze łatwiej byłoby mi chyba napisać wiersz, bo chce opisać to,  co czułam, a nie,  co robiłam… Chcę przekazać ten spokój,  jaki tam panował… Sprawić, żebyście poczuli chociaż namiastkę tego, co  przeżyłam.
Czytaj dalej

Jesień, jesień…

Z czym kojarzy ci się jesień? Czy to dla ciebie depresyjny okres, w którym nagle przypominasz sobie o starych playlistach z melancholijną muzyką? Czy przytłoczony szkolnymi obowiązkami i brakiem słońca tkwisz całymi wieczorami pod kocem? Pewnie masz już dość wiecznie padającego deszczu? A może wręcz przeciwnie, korzystasz w pełni z tego, co oferuje nam ta pora roku? Może zaliczasz kolejny spacer po usianym kolorowymi liśćmi parku? Albo wymyślasz tysięczny sposób na przyrządzenie dyni?

Czytaj dalej